Blog

Turaliński wcale nie istnieje?

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Od jakiegoś czasu docierają do mnie surrealistyczne pytania, czy jestem... duchem. W ostatnich dniach internet zalały plotki, jakobym był wyłącznie wirtualnym tworem stworzonym przez polski kontrwywiad, blogerów prawicowych bądź służby specjalne Rosji, Izraela czy USA...

Bezpośrednim skutkiem tego małego "potopu" był zalew mojej skrzynki pocztowej pytaniami o to, czy mogę jakoś udowodnić, że istnieję? Otóż to... jak udowodnić, że ja to ja, skoro się nie znamy i nigdy nie spotkaliśmy? Spróbujemy podejść do tego w taki sposób, jak do typowej zagadki kryminalnej ;) Po dłuższych namysłach obawiam się, że chyba przy pomocy jakichkolwiek materialnych dowodów jest to niemożliwe - nawet jeśli przesłałbym pytającym skan mojego dowodu osobistego, to w dobie photoshopa nie ma on większej wartości. Poza tym fałszywy dokument na dowolne nazwisko kupić można już za kilkaset zł. Podobnie o niczym nie może przesądzić osobiste spotkanie w cztery oczy z nieznajomym przecież człowiekiem - w końcu mogę na nie oddelegować dowolną osobę, która przedstawi się jako "Kazimierz Turaliński" i zaręczy, że to naprawdę ona stoi za moją stroną czy profilem na Facebooku. Podpowiem jednak, jak dojść do konkretnych i wiarygodnych wniosków drogą dedukcji... ;)

Kazimierz Turaliński to osoba dość dobrze znana w branży bezpieczeństwa i detektywistyki (zwłaszcza wywiadu gospodarczego), ale tam roi się od byłych szpiegów z krainy Deszczowców, więc im nie można zbytnio ufać. Szukamy dalej kogoś bardziej wiarygodnego. Na pewno w "mistyfikacji" nie uczestniczyłyby zgodnie m.in. Sejm, posłowie kilku skłóconych partii politycznych, wiodące media, wydawnictwa książkowe czy uczelnie wyższe dla których miałem przyjemność przez lata wykładać (związki bardzo ciepłe i bardzo chłodne z tymi podmiotami oraz osobami fizycznymi można bez trudu wygooglować). Kilkanaście książek trudno też napisać w jeden wieczór na potrzeby kreacji fikcyjnej kreatury. Możemy więc przyjąć z całą stanowczością, że ktoś taki jak Kazimierz Turaliński jednak istnieje w prawdziwym świecie i działa na rynku komercyjnym od co najmniej kilkunastu lat.

Idąc dalej tym tokiem myślenia należałoby zadać pytanie, czy ktoś taki jak Kazimierz Turaliński tolerowałby tak bezczelne podszywanie się przez lata pod jego osobę, prowadzenie jego fikcyjnej strony oraz fikcyjnego profilu w portalu społecznościowym i głoszenie w jego imieniu bardzo kontrowersyjnych niekiedy poglądów, które skutkują konfliktami z wieloma osobami, przedsiębiorstwami oraz instytucjami? Wydaje mi się, że nie - to by się skończyło szybkim zablokowaniem takich wirtualnych klonów jego tożsamości i pociągnięciem podszywacza do odpowiedzialności karnej (podszywanie się pod cudze dane osobowe jest obecnie przestępstwem). Tak więc na takiej podstawie dojść możemy do logicznego i jednoznacznego wniosku, że Kazimierz Turaliński jest istniejącym człowiekiem, a niniejsza strona i jego profil są faktycznie prowadzone przez niego samego lub za jego zgodą.

A to, czy Kazimierz Turaliński to tylko i wyłącznie pseudonim literacki, czy prawdziwe nazwisko autora, to już zupełnie inna bajka... ;-) Zdradzę Ci jednak - drogi Czytelniku - w sekrecie, że KT przechodził dzisiaj obok Ciebie na ulicy. Stał tuż obok w korku. Jechał z Tobą metrem. Siedział niedaleko Twojego stolika w kawiarni przy filiżance herbaty. Bo to zwyczajny człowiek, jakich tysiące mijasz każdego dnia w tłumie. Niczym się nie wyróżnia. Nie jest, nie był i nigdy nie będzie chciał stać się celebrytą, co jest złudnym celem życia zbyt wielu ludzi z branży. Nie ma parcia na szkło, więc nie zobaczysz go nigdy w telewizji ani sesji zdjęciowej na stronach kolorowego tygodnika. I dlatego tak wielu trudno w to uwierzyć, że rzeczywiście istnieje.


Kazimierz Turaliński

21 czerwca 2017 r.

 

 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Solidarności 115 lok.2
00-140 Warszawa

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego:

 

x