Blog

Za Trumpa i Koreę zapłacimy wszyscy

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Uderzenie Trumpa na Koreę Północną oznacza potężny i krwawy konflikt na Pacyfiku. Co najmniej setki tysięcy Koreańczyków zginą, a podobna liczba ofiar dotyczyła będzie Japonii i być może także żołnierzy amerykańskich oraz chińskich. Walki te mogą i najpewniej uruchomią globalny efekt domina...

Kim Dzong Un nie zawaha się użyć wszystkich dostępnych mu środków do walki ze znienawidzoną Ameryką. Świadomy pewnej porażki dokona samobójczych uderzeń - leżący nieopodal granicy Seul stanie się celem ataku konwencjonalnej artylerii, która zrzuci na miasto setki tysięcy pocisków. Głowice nuklearne zostaną spożytkowane najpewniej na japońskie miasta powtarzając tragedie z Hiroszimy i Nagasaki, a także mogą zostać użyte przeciwko dużym zgrupowaniom sił amerykańskich. Problem będą także największe na świecie siły specjalne. Desant kilkudziesięciu tysięcy komandosów do południowokoreańskich lub japońskich miast może doprowadzić do hekatomby cywilów albo uczyni ich zakładnikami służącymi do zablokowania ofensywy amerykańskiej. O ile wrogie wojska na otwartym terenie można eliminować z powietrza lub ostrzałem artyleryjskim, to wykorzystanie tych samych środków w aglomeracji pełnej ludzi będzie niemożliwe. Nie trudno wyobrazić sobie masowe egzekucje w ramach odwetu za każdy pojedynczy atak.

Szaleniec zakończy żywot tak jak Hitler, otoczony gruzami miasta w swoim bunkrze, ale podobnie jak on wcześniej zniszczy otaczające go państwa. Nie ma też co liczyć na rozsądek fanatycznych (indoktrynowanych dekadami) wojsk. Natomiast prawdopodobne wkroczenie Chińczyków do Korei Północnej przesunie część zniszczeń z południa i zachodu na armię Państwa Środka, które oczywiście wygra z Kimem, ale kosztem ogromnej liczby zabitych. Z pewnością nie będzie to też interwencja humanitarna, co oznacza rzeź koreańskich cywilów.

Spustoszenie Azji może wywołać efekt domina. Ameryka uwikłana w konflikt o wiele intensywniejszy i krwawszy od operacji lądowej w Afganistanie będzie dysponowała bardzo ograniczonymi możliwościami zaangażowania militarnego lub politycznego w innych rejonach świata. Pozwala to prognozować szybkie kampanie wojenne ze strony np. Rosji, która wtedy pozwoli sobie na otwarty atak na Ukrainie lub w państwach bałtyckich, liczyć się też należy z zajęciem Białorusi. Nie wykluczone będą również przetasowania na Bliskim Wschodzie. W sytuacji zagrożenia globalnego a pewnie też nuklearnego skażenia części Pacyfiku groźniejszego od następstw katastrofy w Fukushimie, oczekiwać trzeba eskalacji agresywnych nacisków politycznych na słabych sąsiadów ze strony regionalnych mocarstw - Niemiec, Rosji, Brazylii, Arabii Saudyjskiej, Nigerii, Iranu czy Izraela. Ich stopień, forma i zakres zależne będą od tego jak bardzo USA ucierpi w wyniku walk. Mogą to być rajdy wojsk specjalnych w ramach misji eliminacyjnych lub sabotażowych, aneksje terytoriów, żądania o charakterze polityczno-ekonomicznym czy obalanie niesprzyjających rządów. Na pewno więc konflikt koreański nie pozostanie bez wpływu na resztę świata, a ostateczny jego skutek jest obecnie niemożliwy do przewidzenia. Szkoda, że doszło do sytuacji kiedy i w Pjongjangu i w Waszyngtonie rządzą przywódcy, którzy nie znają słowa kompromis i nie blefują. Zapłacą za to wszyscy, tak jak cały świat zapłacił za ambicje Stalina i Hitlera.


Kazimierz Turaliński

12 sierpnia 2017 r.

 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Solidarności 115 lok.2
00-140 Warszawa

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego:

 

x