BLOG Kazimierza Turalińskiego

JAK OPOZYCJA PRZEPIŁA POLSKĘ...

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Na początek wyjaśnienie: "przepiła" to synonim do innego słowa, też zaczynającego się na "prze...", ale mniej kulturalnego i związanego z łazienkowym montażem białym oraz gospodarką nawozami naturalnymi. Tak, opozycja to od lat najlepszy przyjaciel Ziobry i Kaczyńskiego, bez ekipy Schetyny nie mielibyśmy dziś drugiej kadencji gomułkowszczyzny i nie dane byłoby nam wszystkim odbycie sentymentalnej podróży w czasie w krainę ordaliów, czyli sądów bożych, a przy okazji też radosnego ścinania głów toporem. Ale na tym pochwały dla Platformy się kończą...

Zaczęło się od precedensu - czyli awantury o 3 sędziów Sądu Najwyższego, których pod koniec rządów PO i PSL powołano na wyrost. Liberałowie chcieli tym zapewnić sobie kontrolę nad SN po utracie władzy, co zapoczątkowało pierwszy kryzys. Skoro inauguracja rządów prawicy zaczęła się skandalem i próbą sił, to nic nie stało na przeszkodzie aby na kolejnych etapach również nie przejmować się przepisami. PO-PSL lekko uchyliło drzwi, które PiS z SP otworzyły na oścież. Przykro mi drodzy liberałowie, ale powoływanie sędziów na kolejne kadencje stało tak blisko rządów prawa, jak blisko Zbigniew Ziobro stoi profesury i pokojowej nagrody Nobla.

Później było tylko gorzej. Przestraszeni opozycyjnymi ławami świeżo upieczeni "opozycjoniści" wpadli w histerię, identycznie niczym dziecko, któremu znienacka w piaskownicy rodzice zabiorą grabki. Mama nie nauczyła ich, że nie wolno krzyczeć bez powodu WILK!!!!!!!!!!!!!!!, bo potem jak z lasu naprawdę przyjdzie dziki zwierz, to już nikt ci w to nie uwierzy... A niczym innym były protesty w obronie Konstytucji, której jeszcze nikt w odczuwalny dla obywateli sposób nie naruszał, a każdy protest polityczny bez poparcia obywateli przypomina bójkę szwagrów po kiepskiej wódce - i tak właśnie wyglądał "Ciamajdan" oraz protesty Komitetu Obrony Demokracji, zrzeszające w porywach po kilku demonstrantów. To nie był pokaz sił, tylko parada słabości. Niekiedy tuż obok nich stacjonowały o wiele liczniejsze siły pokojowe głoszących dobrą nowinę Świadków Jechowy, a to bynajmniej nie wyglądało poważnie.

Punktem zwrotnym było pozorowanie ofiar śmiertelnych podczas protestów sejmowych. Na siłę chciano przedstawić prawicę jako ludobójczą juntę, czym kompletnie ośmieszono takie zarzuty. W pierwszej chwili świat obiegły zdjęcia rzekomo zabitego przez policję demonstranta, który jak się okazało dla żartu udawał. U przeciętnego zjadacza chleba (a to właśnie elektoratem niezdecydowanym wygrywa się wybory!) pojawił się obraz opozycji - bandy panikarzy i oszustów, których nie warto słuchać. I ten elektorat zmieniał kanał w telewizji, często na TVP Jacka Kurskiego, który idąc w ślady swoich przeciwników zaczął robić to samo - kłamał (znów) i przesadzał. Mógł sobie na to pozwolić, bo pierwsze złe wrażenie w tej kadencji zrobili "obrońcy demokracji". Dalej było jeszcze gorzej...

Na czele korowodu praworządnych stanął w końcu PRL-owski aktor Jerzy Nasierowski, wielokrotny złodziej i włamywacz, skazany za udział w zabójstwie dokonanym przez jego homoseksualnego kochanka. Swoim wystąpieniem w obronie demokracji zrobił fatalną reklamę i wszystkim naprawdę praworządnym ludziom zaangażowanym w protesty i zarazem środowisku LGBT, które niekoniecznie chciało by ich twarzą był przestępca z krwią na rękach. Nie znam tego człowieka, może odpokutował swoje winy, może dziś jest uczciwy i godny sympatii, nie wiem tego, ale wiem że na symbol tej sprawy on się nie nadawał, podobnie jak nie chciałbym aby na czele procesji szedł Jerzy Urban, a w obchodach rocznicy masakry w kopalni "Wujek" kwiaty składał zabójca księdza Jerzego. Wizerunkowo strzał w kolano i potwierdzenie propagandy PiS-u, że opozycja jest zdemoralizowana. Kropę nad "i" stanowił jeden z liderów KOD-u skazany za handel kobietami do agencji towarzyskich i zmuszanie ich do prostytuowania się. Aż chce się zapytać - WY TAK NA SERIO???

Na tym też nie koniec. Oglądając telewizję typowy Kowalski mógł się od posłów Platformy dowiedzieć, że PiS np. złamał WSZYSTKIE artykuły Konstytucji. Gdyby nie powszechna umiejętność czytania, możnaby uznać te szokujące doniesienia za fakt, niestety nawet dziecko mogło dopytać, czy np. do Sejmu prawica wprowadziła nieletnich posłów, obywatelstwo polskie nadawać zaczęli sołtysi, wojewodów zastąpili kasztelani, a Marszałek Sejmu bezprawnie pełnił funkcję Prezydenta? Jeśli nie, to znaczy, że NIE WSZYSTKIE. Nie ma pół prawdy - jest całe kłamstwo, a po co tracić czas na słowa kłamcy? Czego mądrego można się od niego dowiedzieć? Gdy słyszę bzdurę, która pokazuje, że z perspektywy autorytetu i eksperta przemawia do mnie laik, zmieniam kanał. I inni Polacy zrobili tak samo.

Delegując "najlepszych" do telewizji można wymagać od nich dobrego przygotowania, chociażby przeczytania KONKRETNEGO artykułu rzekomo naruszonego aktu prawnego i zapoznania się z jego wykładnią, wtedy dyskusja o jego naruszeniu miałaby sens. Tymczasem na pierwszą linię do mediów opozycja oddelegowała krowy, które dużo muczą, ale mleko widziały tylko w supermarkecie. Później nikt już ich nie słuchał, a trudno o lepszy prezent jeśli faktycznie chce sie notorycznie łamać prawo - kłamliwe oskarżenia to przecież właśnie wołanie "WILK!"...

Trudno patrzeć na powyższe "wybryki" opozycji i traktować ją poważnie, jako siłę polityczną i społeczną, na którą warto oddać głos. Prywatnie uważam, że na większość jej posłów kompletnie nie warto, ale na ich przeciwników z rządu jeszcze mniej. Po tak kompromitującym starcie nie można cieszyć się w oczach większości wyborców szacunkiem, zaufaniem i wiarygodnością merytorycznego obrońcy prawa i wartości demokratycznych. Dzięki nim druga strona nie musiała nic robić, wystarczyło wypłacać zasiłki i patrzeć z politowaniem na niepełnosprytnych kolegów z ław sejmowych, którzy krzyczą głośno ale nie wiadomo po co. To na stałe przekazało narrację polityczną w ręce rządu.

Rozczaruję tego kto uznał, że chociaż na tym koniec win opozycji. Nie, nie ma tak łatwo. Zadać trzeba jeszcze pytanie, dlaczego liberałowie utracili władzę? Przez pychę. Prawica wprost mówiła, co da ludziom po wyborach a sondaże jednoznacznie wskazywały, że to są postulaty podzielane przez wyborców. Mądra demokratyczna władza słucha opozycji i realizuje jej pomysły, jeśli są popierane przez Naród, dzięki czemu zachowuje władzę. Głupia władza stosuje taktykę twardej pięści - NIE BO NIE, bo to opozycja zaproponowała a MY MAMY WŁADZĘ i MY DECYDUJEMY. Taka władza traci władzę. I straciła, a mogła spełnić częściowo postulat i np. wypłacić 300 zł dodatku na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie. Skoro obecna władza coś daje, to nie warto jej zmieniać na inną niepewną, która tylko obiecuje a nie wiadomo czy spełni - to wie każdy politolog. Ale widocznie politologów w PO i PSL zabrakło. Rozumu i pokory też.

I w ten sposób rycerze pod wodzą Grzegorza Schetyny mają na sumieniu 2 kadencje "wybitnego karnisty" Zbigniewa Ziobry jako stróża "prawa" (i Sprawiedliwości) oraz Mariusza Kamińskiego - ateistycznego bojownika o wartości katolickie broniącego wiary metodami SB, czyli totalną inwigilacją i politycznym reżyserowaniem śledztw. Brawo Wy! Dobrze się stało, że nie ma już dziś Schetyny, ale to za mały sukces by spocząć na laurach. Czas od podstaw napisać programy wszystkich partii opozycyjnych, zweryfikować ich kulejący marketing polityczny i zastanowić się dlaczego Polacy masowo nie dołączali do karykaturalnych korowodów KOD-u. Poza Waszymi sztabowcami, pracującymi nad treścią ulotek i spotami reklamowymi, wie to w zasadzie każdy. Może więc zamiast stawiać na kolejny "cyrk" i budować następne zamki na piasku, pora tych "każdych" po prostu zapytać i uważnie wysłuchać?


Kazimierz Turaliński

25 czerwca 2020 r.

 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

LOBBY PEDOFILSKIE, czyli jak PODBITO BANDYCKIE POGRANICZE

Nie, to wcale nie jest opowieść gangsterska. By być lepszym od konkurencji w świecie przestępczym trzeba być gorszym... a tę przewagę na Podkarpaciu zdobyto dostarczając dobrze ulokowanym w strukturach władzy "koneserom" bardzo młode dziewczęta, głównie Rosjanki i Ukrainki. Miały 13-14 lat, czasem mniej.

Czytaj więcej...

PATRYK VEGA - nieświadomie promuje kłamstwa pedofilów?

Informacje o ekranizacji przez Patryka Vegę "afery podkarpackiej" spotkały się z ekscytacją mediów i kinomaniaków... Sęk w tym, że ze słów reżysera wynika, że dał się komuś perfidnie oszukać.

Patryk, znamy się już niemal 10 lat. Miesiącami spotykaliśmy się gdy powstawały "Służby specjalne", film i serial których byłem niejawnym konsultantem. Prezentowałeś w nich w dużej części sprawy zbrodni i afer gospodarczych, które ja ujawniałem w prawdziwym świecie. Poznałem Cię na tyle dobrze, by wiedzieć jak idealistycznie byłeś wtedy nastawiony do ujawniania trudnej prawdy, także kosztem pieniędzy czy poklasku publiczności. Dlatego dziś pozwolę sobie wywołać Cię do tablicy i zapytać o Podkarpacie.

Czytaj więcej...

STACHOWIAK - prawda o tym kto zabił a kto krył zbrodnię

Śmierć Igora Stachowiaka nie była przypadkowa, była od początku zaplanowanym zabójstwem. Policjanci działali tak jak milicyjni mordercy Grzegorza Przemyka, syna antykomunistycznej poetki, mieli identyczne „plecy” i byli pewni swojej bezkarności. Do zbrodni przygotowali się dobrze, wymówką do zatrzymania ofiary miały być poszukiwania kogoś podobnego. Dlatego już w czasie interwencji na wrocławskim rynku, gdzie ofiara została „upolowana”, brutalnie zakuwano w kajdanki osoby, które nagrywały działania policjantów, choć nagrywanie takie jest w pełni legalne. Policjanci korzystając z monitoringu miejskiego wyłapywali osoby mogące dysponować nagraniem z ich interwencji. Jeden z zatrzymanych twierdził, że został przez policjantów już na komisariacie pobity.

Czytaj więcej...

Księża pośredniczyli między braćmi Kaczyńskimi i gangsterami, a Edward Mazur stał na drodze spółce SREBRNA

Bracia Kaczyńscy nie byli wierzący, nawet w czasach najczarniejszej komuny trudno było ich spotkać na patriotycznych nabożeństwach. Wszystko zmieniło się nagle, na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Jarosław Kaczyński stał się człowiekiem Kościoła i zagospodarował katolicką niszę na polskiej scenie politycznej. Nie było to nawrócenie, lecz pragmatyzm.

Czytaj więcej...

Demokracja, czyli dyktatura smutnych klaunów

Nie jestem zwolennikiem demokracji, dlatego też nie należałem i nie będę należał do jej „obrońców”. To zły ustrój. Nie premiuje najlepszych, tylko przeciętniaków, a na nich nie zbudujemy przecież najlepszego państwa. Widzieliście kiedyś odnoszącą sukcesy światową korporację zarządzaną przeciętnie? Ja też nie. W demokracji nie ma miejsca dla Steve’a Jobsa ani Billa Gatesa, tam pierwsze skrzypce gra Zbigniew spod warzywniaka.

Czytaj więcej...

Amber Gold, raport cz. 1 - żadne pieniądze nie zginęły!

Zostaliście oszukani w sprawie Amber Gold. Praktycznie wszystko co mogliście o niej przeczytać to kłamstwa, plotki lub nielojalne skróty myślowe. Nie trzeba szukać żadnych pieniędzy, doskonale wiadomo gdzie one są. Kluczem do prawdy pozostaje struktura wydatków. Matematyki nie można oszukać, dlatego dopiero ona ujawnia nam prawdę o rzekomo największej aferze finansowej ostatnich dekad, która jest aferą, ale nie kryminalną tylko polityczno-medialną.

Czytaj więcej...

MAFIA AUTOSTRADOWA - wyrok potwierdził wyniki mojego śledztwa

Prawomocny wyrok karny Sądu Okręgowego w Warszawie potwierdził rzetelność i trafność wniosków przygotowanych przeze mnie w latach 2012-2014 raportów dotyczących procederu zorganizowanych oszustw przy budowie autostrad, czego beneficjentem były czołowe spółki giełdowe. To efekt paru lat mojej ciężkiej pracy w interesie małżeństwa Sz. - choć oczywiście, nie usłyszałem za to słowa "dziękuję", a wręcz przeciwnie...

Czytaj więcej...

Faszyści, czyli czy jesteś skończonym idiotą?

W Polsce jest faszyzm - to już wiadomo niemal powszechnie w całej Unii Europejskiej i poza jej granicami. W końcu pojawiają się już takie niepodważalne źródła jak np. wypunktowane podobno przez United States Holocaust Memorial Museum wczesne oznaki wprowadzania ustroju faszystowskiego, wypisz wymaluj pasujące do sytuacji nad Wisłą. Tylko mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że przygotował je imbecyl a powielają osoby z bardzo mocno ograniczoną wiedzą...

Czytaj więcej...

Bogucki – 25 lat więzienia bez dowodów winy

Czy Ryszard Bogucki jest niewinny? Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Istotne jest to, czy sąd skazując go za zabójstwo Pershinga miał ku temu dostateczne podstawy (dowody). Według mnie nie miał.

Ryszard Bogucki był oskarżony o zabójstwo gen. Marka Papały, wcześniej usiłowano mu przypisać likwidację Zbigniewa Szczepaniaka pseud. Simon – rezydenta grupy pruszkowskiej na Śląsk, a ostatecznie skazano go za oddanie śmiertelnych strzałów do legendarnego lidera ożarowskiej przestępczości zorganizowanej – Andrzeja Kolikowskiego pseud. Pershing.

Czytaj więcej...

Miliarderzy, Floryda, LGBT, kosmetyczki... sprawa śmierci Magdaleny Żuk

Szefowa zmarłej w Egipcie Magdaleny Żuk nie jest tylko skromną kosmetyczką. Inwestycje jej rodziny mogą imponować, podobnie jak krąg kontrahentów. Do tego panieńskie nazwisko Magdaleny Ż. - D. - wzbudza wielki respekt, jej ojciec cieszy się wielkim szacunkiem regionalnych prokuratorów, sędziów i adwokatów.

Czytaj więcej...

Kult, satanizm, czy seryjny morderca młodych kobiet?

Po przestępczości zorganizowanej i terroryzmie islamskim istotne zagrożenie dla współczesnych demokratycznych społeczeństw stanowić zaczynają kulty i sekty religijne, w tym kult szatana. Często marginalizujemy potencjalny motyw zabójcy doszukując się w nim logiki na miarę własnego umysłu, a to wielki błąd merytoryczny. Kto z nas może zrozumieć tok myślenia np. pedofila lub nekrofila? Kto więc zrozumie mordercę pragnącego przypodobać się upadłemu aniołowi?

Czytaj więcej...

Czego prócz KETAMINY nie wykaże sekcja M. Żuk?

Wielu Polaków obawia się, czy wykonana po około trzech tygodniach od śmierci Magdaleny Żuk ponowna sekcja zwłok przyniesie pewne i wiarygodne odpowiedzi na pytania w jaki sposób doszło do jej śmierci oraz czy przyczyniły się do tego osoby trzecie. Odpowiedź brzmi – prawdopodobnie nie. I to wcale nie z powodu upływu wielu dni od daty zgonu ani wcześniejszego otwarcia zwłok w Egipcie.

Czytaj więcej...

Wydawnictwo Artefakt.edu.pl

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Jerozolimskie 85 lok. 21
02-001 Warszawa

Kancelaria TALIONIS

Kontakt w sprawie usług prawno-ekonomicznych:

  Kancelaria TALIONIS

adres e-mail: biuro@kancelariatalionis.pl

tel. (32) 431 07 43
fax (32) 431 07 47

adres biura:
ul. Sądowa 7
41-605 Świętochłowice

adres korespondencyjny i rejestrowy:
ul. Św. Jana 11/4
40-012 Katowice

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

 




Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego dostępnych w Wydawnictwie Prawno-Ekonomicznym Artefakt.edu.pl:

 

x