BLOG Kazimierza Turalińskiego

Capo di Tutti Capi z Katowic i zabójstwo Jana Kuciaka

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ricardo Fanchini uchodził wśród włoskich mafiozów za człowieka honoru, dlatego pośredniczył w ich interesach z Rosjanami, a jego koneksje faktycznie nie miały końca. Pośredniczył między mafiami z Neapolu, Moskwy, Nowego Yorku, Londynu, Antwerpii, Warszawy i Jerozolimy. Odpowiadał za globalny handel narkotykami ważonymi na tony, z Belgii i Niemiec masowo przemycał wódkę – w tym do Rosji, przyjaźnił się z zaufanym dostawcą broni ludobójców i dyktatorów Wiktorem Butem (słynnym filmowym „Panem życia i śmierci”) i ze zleceniodawcą zabójstwa ministra Jacka Dębskiego – rezydentem Wschodu w Wiedniu Jeremiaszem Barańskim pseud. Baranina. Urodził się w Polsce, w Katowicach przy ul. Mariackiej. Naprawdę nazywał się Marian Kozina.

Matka Koziny była Polką, a ojciec Włochem ze zdominowanego przez Kamorrę Neapolu. Tam też później trafił jego syn. Na początku lat 90-tych XX wieku Kozina poprzez USA, Niemcy i Belgię wrócił do Polski już jako bardzo niebezpieczny człowiek. Koordynował przemyt wszystkiego, na czym mógł zarobić wielkie pieniądze – zwłaszcza wódki, papierosów i narkotyków, co umożliwiały szerokie kontakty w skorumpowanym otoczeniu Borysa Jelcyna i wśród bossów rosyjskojęzycznych mafii – podmoskiewskiej tzw. sołncewskiej (m.in. Siemion Mogilewicz) oraz diaspory rosyjsko-żydowskiej w amerykańskim Brighton Beach. Jednocześnie był jedynym nierdzennie włoskim gangsterem, uznawanym przez mafiozów starej daty za „człowieka honoru”. Jako taki mógł liczyć na ich zaufanie, protekcję i kontakty, a z tych ostatnich potrafił korzystać. Nie był już Marianem Koziną z Katowic, teraz nazywał się Ricardo Fanchini.

Polskę wykorzystał jako punkt tranzytowy do interesów z Rosją, ale także sprowadził w swoje rodzinne strony brudny kapitał z Neapolu. Dzięki niemu do Katowic zawitali też gangsterzy z legendarnego Brighton Beach, w tym Borys Nayfeld z którym Fanchini zorganizował szlak przemytu heroiny obejmujący m.in. Tajlandię, Belgię, Polskę i USA. Wkrótce też, zapewne przypadkiem, nad Wisłę trafiać zaczęły transporty z odpadami do „recyklingu”. „Przypadkiem” właśnie w tych samych dniach spółka DI.FRA.BI z siedzibą w Neapolu, należąca do klanu Casalesi z Kamorry, postanowiła dofinansować nikomu nieznaną spółkę braci Kaczyńskich kwotą 1,63 miliona dolarów (około 20 milionów zł dzisiejszej siły nabywczej), choć ci dwaj politycy nie mieli do zaoferowania Włochom niczego, nawet biznesplanu. Jedyne co posiadali, to posady w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. Kolejnym przypadkiem DI.FRA.BI była spółką „recyklingową”, a odpowiadała we Włoszech za przyjęcie do drogiej utylizacji i następnie zwyczajne porzucenie około 70 milionów m3 odpadów, na czym tzw. odłam eko-mafii Kamorry zarobił fortunę. Później spółka została zlikwidowana przez włoską prokuraturę antymafijną, a odpowiadający za nią biznesmeni zostali skazani za członkostwo w mafii i gigantyczne oszustwa ekologiczne.

Początek lat 90-tych był czasem wielkich możliwości, w którym dzielono postkomunistyczny „tort”. Jeremiasz Barański, rezydujący we Wrocławiu przy ul. Sołtysowickiej w dawnej willi enerdowskiego wywiadu STASI, organizował spotkania z prokuratorami mającymi pomóc mu przejąć polski rynek hazardowy. Jeden z nich (K.) stał się niedługo potem bohaterem wielkiego skandalu nazywanego aferą hazardową. Do projektu pragnął pozyskać byłych oficerów SB i w tym celu założył fundację „Bezpieczna Służba” (anagram od nazwy „Służba Bezpieczeństwa”), której statutowym celem było otoczenie pomocą funkcjonariuszy oraz… czerpanie korzyści z hazardu. To Wiktor But, podobno na prośbę Fanchiniego, załatwił Baraninie paszport dyplomatyczny konsula Liberii w słowackiej Bratysławie, dzięki czemu Baranina cieszył się immunitetem. W brytyjskim konsulacie zatrudnienie znaleźć miała Halina G. pseud. Inka, piękna młoda dziewczyna, którą podstawiono ministrowi Dębskiemu i która wyprowadziła go z restauracji wprost pod lufę zabójcy – Tadeusza Maziuka pseud. Sasza.

Interesy Barańskiego z austriackimi i niemieckimi służbami specjalnymi, rosyjską i włoską mafią oraz polskim gangiem pruszkowskim, a także innymi polskimi grupami przestępczymi, skutkowały co najmniej kilkudziesięcioma zabójstwami. Prócz zlecenia zabójstwa polskiego ministra sportu Jacka Dębskiego był podejrzewany o zlecenie egzekucji gen. Marka Papały, liderów Wołomina zastrzelonych w barze Gama na warszawskiej Woli (5 ofiar śmiertelnych) i identycznej egzekucji w bratysławskiej restauracji (10 ofiar śmiertelnych), a także liczne inne zbrodnie. Jeremiasz Barański został znaleziony powieszony w celi austriackiego aresztu w trakcie swojego procesu karnego. Nastąpiło to chwilę po tym, jak za brak pomocy odgrażał się ujawnieniem związków europejskich polityków z mafią. Wcześniej w celi powiesił się jego wierny żołnierz „Sasza”.

Słowacja, słaby postkomunistyczny kraj bez skutecznych organów ścigania i niemal pozbawiony gospodarki, stała się wtedy jednym z głównych celów ekspansji włoskiej mafii, co w dużej mierze się powiodło. Brudny kapitał skutecznie skorumpował wielu tamtejszych polityków i biznesmenów, a ich powiązania z Włochami bezkompromisowo ujawniał młody dziennikarz śledczy Jan Kuciak. Prawie nikt nie traktował jego tekstów poważnie (w Polsce byłby nazwany „oszołomem”), aż do czasu gdy 21 lutego 2018 r. został wraz ze swoją narzeczoną zamordowany w profesjonalnie przeprowadzonej przy użyciu broni palnej egzekucji. Jeden z jego zabójców, były policjant Tomas Szabo, szkolił się z użycia broni palnej w Polsce, we Wrocławiu. Pośrednikiem w zleceniu zabójstwa była Alena Zsuzsová, podająca się za tłumaczkę języka włoskiego, która obecnie jest również podejrzana o udział w dokonanym z użyciem broni palnej zabójstwie burmistrza miasta Hurbanovo László Basternáka. Według słowackich źródeł Alena pracowała we Włoszech jako prostytutka i miała werbować do takiej samej pracy młode romskie dziewczyny, a na Słowacji uwodziła polityków, przesyłała im swoje pikantne zdjęcia i nagrywała ich w kompromitujących sytuacjach.

Zabójstwo zostało zlecone przez „białego kołnierzyka”, którego działalność opisywał Kuciak. Przy okazji tego zabójstwa słowacka opinia publiczna wymusiła rezygnację premiera Roberta Fico, jak się okazało powiązanego z włoską mafią – kalabryjską 'Ndranghetą. Stanowiska stracili także jego doradcy, kolejni ministrowie spraw wewnętrznych oraz komendant główny policji. Jan Kuciak ujawniał w swoich artykułach powiązania włoskich mafiozów z Marią Troskovą, członkinią Rady Stanu współpracującą z premierem Słowacji Robertem Fico. Doradcy szefa rządu mieli wspólnie z Włochami dokonywać wielomilionowych wyłudzeń unijnych dopłat rolnych. Kampanie wyborcze partii premiera również miał finansować członek mafii. Ostatni artykuł Jana Kuciaka przetłumaczony na język polski znaleźć można pod tym LINKIEM w serwisie press.pl.

Na Słowacji musiało dojść do tragedii, by opinia publiczna doszła do wniosku, że związki najwyższych władz krajowych z włoską mafią są niedopuszczalne. W Polsce szefami policji i służb specjalnych zostali ludzie zatrudnieni w spółce założonej na brudnym, włoskim kapitale. I to jest według ogółu wyborców w porządku, bo przecież to wszystko to oczywiście przypadki i w Polsce mafii nie ma. Na Słowacji pewnie też nie.


Kazimierz Turaliński

2 marca 2020 r.

Ps.

Ricardo Fanchini, posługujący się wówczas nazwiskiem swojej trzeciej żony „Rotmann”, został zatrzymany w 2007 r. za przestępstwa szacowane na wartość 300 milionów dolarów. Przez lata był łącznikiem między Kamorrą a globalnymi rosyjskimi organizacjami przestępczymi. Jego adwokatem był Gerald Shargel, broniący wcześniej członków amerykańskiej Cosa Nostry. Do jego klientów należał legendarny John Gotti z nowojorskiej rodziny Gambino.

Ps.2

Ricardo Fanchini to jeden z ważniejszych, ale na pewno nie najważniejszy łącznik interesów neapolitańskiej Kamorry i rosyjskich organizacji przestępczych. Zrozumienie faktu tej współpracy jest warunkiem prawidłowej interpretacji wielu polskich afer, takich jak rosyjskiego wkładu w aferę podsłuchową (tzw. gang kelnerów), która wyeliminowała rząd Platformy Obywatelskiej i PSL-u oraz wyniosła do władzy prawicę czy pozornie nieprawdopodobnego nadawania pewnej katolickiej rozgłośni radiowej z nadajników zlokalizowanych na terytorium Federacji Rosyjskiej. W polityce ani w działalności przestępczej nic nie jest oczywiste, sentymenty ideologiczne nie istnieją a granice są tylko po to, aby je przekraczać.

Aby prawidłowo zrozumieć kontekst powyższych informacji zapraszam do lektury poprzednich artykułów z tego cyklu:

http://turalinski.pl/blog-kazimierza-turalinskiego/81-prawo-i-przestepczosc/324-ksieza-posredniczyli-miedzy-bracmi-kaczynskimi-i-gangsterami-a-edward-mazur-stal-na-drodze-spolce-srebrna

http://turalinski.pl/blog-kazimierza-turalinskiego/81-prawo-i-przestepczosc/329-lobby-pedofilskie-czyli-jak-podbito-bandyckie-pogranicze

http://turalinski.pl/blog-kazimierza-turalinskiego/81-prawo-i-przestepczosc/330-ojciec-tadeusz-rydzyk-bracia-kaczynscy-pieniadze-z-wloch

http://turalinski.pl/blog-kazimierza-turalinskiego/80-polityka-wydarzenia/302-szantaz-porno-nagraniami-zamiast-akcji-agenta-tomka

 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

LOBBY PEDOFILSKIE, czyli jak PODBITO BANDYCKIE POGRANICZE

Nie, to wcale nie jest opowieść gangsterska. By być lepszym od konkurencji w świecie przestępczym trzeba być gorszym... a tę przewagę na Podkarpaciu zdobyto dostarczając dobrze ulokowanym w strukturach władzy "koneserom" bardzo młode dziewczęta, głównie Rosjanki i Ukrainki. Miały 13-14 lat, czasem mniej.

Czytaj więcej...

PATRYK VEGA - nieświadomie promuje kłamstwa pedofilów?

Informacje o ekranizacji przez Patryka Vegę "afery podkarpackiej" spotkały się z ekscytacją mediów i kinomaniaków... Sęk w tym, że ze słów reżysera wynika, że dał się komuś perfidnie oszukać.

Patryk, znamy się już niemal 10 lat. Miesiącami spotykaliśmy się gdy powstawały "Służby specjalne", film i serial których byłem niejawnym konsultantem. Prezentowałeś w nich w dużej części sprawy zbrodni i afer gospodarczych, które ja ujawniałem w prawdziwym świecie. Poznałem Cię na tyle dobrze, by wiedzieć jak idealistycznie byłeś wtedy nastawiony do ujawniania trudnej prawdy, także kosztem pieniędzy czy poklasku publiczności. Dlatego dziś pozwolę sobie wywołać Cię do tablicy i zapytać o Podkarpacie.

Czytaj więcej...

STACHOWIAK - prawda o tym kto zabił a kto krył zbrodnię

Śmierć Igora Stachowiaka nie była przypadkowa, była od początku zaplanowanym zabójstwem. Policjanci działali tak jak milicyjni mordercy Grzegorza Przemyka, syna antykomunistycznej poetki, mieli identyczne „plecy” i byli pewni swojej bezkarności. Do zbrodni przygotowali się dobrze, wymówką do zatrzymania ofiary miały być poszukiwania kogoś podobnego. Dlatego już w czasie interwencji na wrocławskim rynku, gdzie ofiara została „upolowana”, brutalnie zakuwano w kajdanki osoby, które nagrywały działania policjantów, choć nagrywanie takie jest w pełni legalne. Policjanci korzystając z monitoringu miejskiego wyłapywali osoby mogące dysponować nagraniem z ich interwencji. Jeden z zatrzymanych twierdził, że został przez policjantów już na komisariacie pobity.

Czytaj więcej...

Księża pośredniczyli między braćmi Kaczyńskimi i gangsterami, a Edward Mazur stał na drodze spółce SREBRNA

Bracia Kaczyńscy nie byli wierzący, nawet w czasach najczarniejszej komuny trudno było ich spotkać na patriotycznych nabożeństwach. Wszystko zmieniło się nagle, na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Jarosław Kaczyński stał się człowiekiem Kościoła i zagospodarował katolicką niszę na polskiej scenie politycznej. Nie było to nawrócenie, lecz pragmatyzm.

Czytaj więcej...

Demokracja, czyli dyktatura smutnych klaunów

Nie jestem zwolennikiem demokracji, dlatego też nie należałem i nie będę należał do jej „obrońców”. To zły ustrój. Nie premiuje najlepszych, tylko przeciętniaków, a na nich nie zbudujemy przecież najlepszego państwa. Widzieliście kiedyś odnoszącą sukcesy światową korporację zarządzaną przeciętnie? Ja też nie. W demokracji nie ma miejsca dla Steve’a Jobsa ani Billa Gatesa, tam pierwsze skrzypce gra Zbigniew spod warzywniaka.

Czytaj więcej...

Amber Gold, raport cz. 1 - żadne pieniądze nie zginęły!

Zostaliście oszukani w sprawie Amber Gold. Praktycznie wszystko co mogliście o niej przeczytać to kłamstwa, plotki lub nielojalne skróty myślowe. Nie trzeba szukać żadnych pieniędzy, doskonale wiadomo gdzie one są. Kluczem do prawdy pozostaje struktura wydatków. Matematyki nie można oszukać, dlatego dopiero ona ujawnia nam prawdę o rzekomo największej aferze finansowej ostatnich dekad, która jest aferą, ale nie kryminalną tylko polityczno-medialną.

Czytaj więcej...

MAFIA AUTOSTRADOWA - wyrok potwierdził wyniki mojego śledztwa

Prawomocny wyrok karny Sądu Okręgowego w Warszawie potwierdził rzetelność i trafność wniosków przygotowanych przeze mnie w latach 2012-2014 raportów dotyczących procederu zorganizowanych oszustw przy budowie autostrad, czego beneficjentem były czołowe spółki giełdowe. To efekt paru lat mojej ciężkiej pracy w interesie małżeństwa Sz. - choć oczywiście, nie usłyszałem za to słowa "dziękuję", a wręcz przeciwnie...

Czytaj więcej...

Faszyści, czyli czy jesteś skończonym idiotą?

W Polsce jest faszyzm - to już wiadomo niemal powszechnie w całej Unii Europejskiej i poza jej granicami. W końcu pojawiają się już takie niepodważalne źródła jak np. wypunktowane podobno przez United States Holocaust Memorial Museum wczesne oznaki wprowadzania ustroju faszystowskiego, wypisz wymaluj pasujące do sytuacji nad Wisłą. Tylko mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że przygotował je imbecyl a powielają osoby z bardzo mocno ograniczoną wiedzą...

Czytaj więcej...

Bogucki – 25 lat więzienia bez dowodów winy

Czy Ryszard Bogucki jest niewinny? Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Istotne jest to, czy sąd skazując go za zabójstwo Pershinga miał ku temu dostateczne podstawy (dowody). Według mnie nie miał.

Ryszard Bogucki był oskarżony o zabójstwo gen. Marka Papały, wcześniej usiłowano mu przypisać likwidację Zbigniewa Szczepaniaka pseud. Simon – rezydenta grupy pruszkowskiej na Śląsk, a ostatecznie skazano go za oddanie śmiertelnych strzałów do legendarnego lidera ożarowskiej przestępczości zorganizowanej – Andrzeja Kolikowskiego pseud. Pershing.

Czytaj więcej...

Miliarderzy, Floryda, LGBT, kosmetyczki... sprawa śmierci Magdaleny Żuk

Szefowa zmarłej w Egipcie Magdaleny Żuk nie jest tylko skromną kosmetyczką. Inwestycje jej rodziny mogą imponować, podobnie jak krąg kontrahentów. Do tego panieńskie nazwisko Magdaleny Ż. - D. - wzbudza wielki respekt, jej ojciec cieszy się wielkim szacunkiem regionalnych prokuratorów, sędziów i adwokatów.

Czytaj więcej...

Kult, satanizm, czy seryjny morderca młodych kobiet?

Po przestępczości zorganizowanej i terroryzmie islamskim istotne zagrożenie dla współczesnych demokratycznych społeczeństw stanowić zaczynają kulty i sekty religijne, w tym kult szatana. Często marginalizujemy potencjalny motyw zabójcy doszukując się w nim logiki na miarę własnego umysłu, a to wielki błąd merytoryczny. Kto z nas może zrozumieć tok myślenia np. pedofila lub nekrofila? Kto więc zrozumie mordercę pragnącego przypodobać się upadłemu aniołowi?

Czytaj więcej...

Czego prócz KETAMINY nie wykaże sekcja M. Żuk?

Wielu Polaków obawia się, czy wykonana po około trzech tygodniach od śmierci Magdaleny Żuk ponowna sekcja zwłok przyniesie pewne i wiarygodne odpowiedzi na pytania w jaki sposób doszło do jej śmierci oraz czy przyczyniły się do tego osoby trzecie. Odpowiedź brzmi – prawdopodobnie nie. I to wcale nie z powodu upływu wielu dni od daty zgonu ani wcześniejszego otwarcia zwłok w Egipcie.

Czytaj więcej...

Wydawnictwo Artefakt.edu.pl

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Jerozolimskie 85 lok. 21
02-001 Warszawa

Kancelaria TALIONIS

Kontakt w sprawie usług prawno-ekonomicznych:

  Kancelaria TALIONIS

adres e-mail: biuro@kancelariatalionis.pl

tel. (32) 431 07 43
fax (32) 431 07 47

adres biura:
ul. Sądowa 7
41-605 Świętochłowice

adres korespondencyjny i rejestrowy:
ul. Św. Jana 11/4
40-012 Katowice

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

 




Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego dostępnych w Wydawnictwie Prawno-Ekonomicznym Artefakt.edu.pl:

 

x