Blog

Zostałem oficjalnie uznany... terrorystą! Czyli sprawa mBanku

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W dniu dzisiejszym dołączyłem do grona uznanych za terrorystę i „pracza” brudnych pieniędzy. Powód? Podejrzane transakcje na rachunku bankowym jednej ze spółek. W ich toku miało dojść do podejrzenia prania brudnych pieniędzy, w związku z czym rachunek bankowy w mBanku przestaje istnieć. Sęk w tym, że „podejrzane” transakcje wykryto na rachunku, na którym... nigdy dotąd nie dokonano nawet jednego przelewu wychodzącego ani nie odnotowano ani jednej wpłaty! Reasumując – wyprałem 0 zł (słownie: ZERO zł) w toku 0 transakcji (słownie ZERO transakcji). Za to nie starczyłoby nawet na zakup klapek dla Osamy bin Ladena...

W czym problem? Zmiana rachunku bankowego jednego z podmiotów gospodarczych przypadła na półrocze – z dniem 1 lipca zlikwidowałem rachunek w banku X, a wszelkie faktury wystawiałem od końca czerwca na mBank. Nagle, LISTEM ZWYKŁYM!, doręczono informację o wypowiedzeniu nowego rachunku bankowego z uwagi na naruszenie ustawy antyterrorystycznej. Mocna rzecz.

Akt pierwszy – kontakt telefoniczny:

  • Odnotowaliśmy na rachunku spółki podejrzane transakcje, w związku z czym działając wskutek dyspozycji KNF musieliśmy wyeliminować rachunek z obrotu.
  • Jakie konkretnie transakcje?

  • Nie mam dostępu do takiej informacji, ale zgodnie z ustawą musiały zostać zakwalifikowane jako podejrzenie prania brudnych pieniędzy lub finansowania terroryzmu

  • Jakim cudem, skoro na tym rachunku nie wpłacono ani jednej złotówki ani nie wypłacono ani jednej złotówki, w dodatku prowadzimy w Waszym banku kilka rachunków i pozostałe nie są podejrzane o terroryzm?

  • Nie wiem, ale jakieś musiałby być uznane za podejrzane.

  • Jakim cudem zachodzi podejrzenie prania brudnych pieniędzy lub finansowania terroryzmu transakcjami które nie istnieją i wyprać dzięki nim mogłem całe ZERO ZŁ?

  • Ale to każda kwota może zostać uznana za podejrzaną transakcję, może pracownik coś transferował przez rachunek bankowy...

  • Ale pracownicy nie mają dostępu do konta bankowego a na wyciągu widnieje ZERO JAKICHKOLWIEK TRANSAKCJI...

 [moje nadzieje na logiczny dialog poległy bohaterską śmiercią...]

 

Akt drugi – wizyta w placówce mBanku:

  • Otrzymaliśmy wytyczne KNF żeby zamykać rachunki podejrzane.

  • Jakim cudem jeden z moich rachunków jest podejrzany na pozostałe nie są i to nie są podejrzane te na których mam mnóstwo obrotów, a piorę brudne pieniądze tym, na którym obrotów żadnych jeszcze nie ma?

  • Musiały być jakieś podejrzane transakcje... [skrót – aby nie referować godzinnej dyskusji]

  • Dlaczego o likwidacji rachunku bankowego informujecie listem zwykłym?

  • [brak odpowiedzi na temat]

  • Dlaczego przesłane pismo jest datowane na 21 czerwca, czyli jest antydatowane a od niego biegnie czas do likwidacji rachunku?

  • To są Pana domysły że pismo jest antydatowane, a czas likwidacji rachunku liczy się od daty podjęcia decyzji przez pracownika banku.

  • Nawet jeśli u niego w biurku to pismo leży tygodniami?

  • No jeśli jest data na piśmie to ta data się liczy.

  • Czyli jakby ten list zwykły zginął na poczcie albo pracownik zapomniałby go wysłać to nawet byśmy nie wiedzieli że już minął okres wypowiedzenia i nie mamy rachunku na spółkę?
  • Czas likwidacji rachunku jest liczony od daty na piśmie... A pismo nie było antydatowane, wysyłamy je na bieżąco do wszystkich klientów.

W tym momencie w tle zaczyna się awantura... z innymi klientami, którzy również prowadzą spółki kapitałowe i uzyskali nagle pisma o likwidacji rachunków bankowych – również datowane wstecznie na średnio 10 dni. Tak samo jak ja właśnie otrzymali przesyłki, w których określono ich legalnie działające firmy jako... podmioty realizujące transakcje z naruszeniem prawa w postaci prania brudnych pieniędzy lub finansowania terroryzmu... Jak się okazało, mBank pragnąc przypodobać się KNF-owi i wykazując „rewolucyjną czujnością” postanowił na chybił trafił wypowiadać masowo rachunki prowadzone dla przedsiębiorców pod zarzutem jednego z najpoważniejszych przestępstw. Co gorsza, w mojej ocenie masowo antydatowano pisma w tej sprawie, gdyż (uwaga, uwaga!) reklamacja w tym zakresie jest rozpatrywana przez 30 dni, a więc już po likwidacji rachunku, którego odtworzenie jest później niemożliwe. Co mi zaproponowano? Otwarcie nowego rachunku – dwa razy droższego... Podziękowałem.

Mbank zachował się nieetycznie i skrajnie nieprofesjonalnie. Wystawił przedsiębiorców w sezonie urlopowym, z których wielu po powrocie do domu dowie się, że nie ma już rachunku bankowego. Do tego nie wiem jak Wy, ale ja wystawiam faktury także z kilkumiesięcznym terminem płatności i zmiany podanego na nich numeru konta u wszystkich kontrahentów wprowadzają poważny chaos. Do tego mBank funduje klientom nadzwyczajny stres, gdyż trudno przejść spokojnie obok przesyłki informującej, że jesteśmy podejrzani o poważną działalność przestępczą. Niejeden starszy człowiek mógł na taką wiadomość dostać zawału , a że nie każda placówka mBanku w każdym większym mieście obsługuje przedsiębiorców, to wyjaśnienie sprawy wymusza niekiedy daleką podróż – nawet kilkadziesiąt kilometrów. Dodatkowo wisienką na tym torcie była bezczelna oferta zawarcia nowej umowy o prowadzenie rachunku bankowego z wyższymi opłatami – dostępnego od ręki... Ewentualnie doradzono mi (równie bezczelnie), że mogę podać ich do sądu...

Żegnam mBank, nie dostanie już ode mnie ani złotówki. Jednocześnie dziękuję za kolejną motywację. Otóż, 99% moich aktywów już dawno znajduje się poza terytorium Unii Europejskiej. Patrząc na otaczające nas szaleństwo, wszechstronną inwigilację i paranoidalną obsesję na punkcie zwalczania wyimaginowanych „przestępstw” wymierzonych we władzę, czuję wielką motywację do przeniesienia również tego ostatniego procenta. Nie warto inwestować w nieruchomości ani w spółki w Polsce. Wszystkim polecam przepiękne miejscówki na Pacyfiku, z czystym piaskiem, przejrzystą wodą i nienachalnymi urzędami, a lokatę kapitału wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Tam za każdego dolara podziękują, u nas – za każdą złotówkę nałożą mandat skarbowy, zarządzą kontrolę i pouczą o odpowiedzialności karnej zalecając przyznanie się do winy.

Btw. Ciekawe ile miałbym już milionów na koncie, gdybym dostawał złotówkę za każdym razem, ilekroć słyszę na infolinii: „rozumiem Pana sytuację, ale nic nie mogę w tej sprawie zrobić”.

#mbank #terroryzm #praniebrudnychpieniędzy

 

Kazimierz Turaliński

2 lipca 2019 r.

 

Komentarze Kazimierza Turalińskiego

Komentarze do aktualnych wydarzeń politycznych, głośnych lub przemilczanych przestępstw oraz zmian w prawie i gospodarce. Zabarwione światopoglądowo ale niezwiązane trwale z żadną partią polityczną, nielojalne nikomu ani niczemu za wyjątkiem sumienia.

Wydawnictwo Artefakt.edu.pl

Kontakt w sprawie wydawnictw książkowych:

  Wydawnictwo prawno-ekonomiczne
  ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o.

adres e-mail: biuro@artefakt.edu.pl

tel. kom. 537-271-291
tel.(22) 270-10-75
fax (22) 257-82-32

adres korespondencyjny:
Al. Jerozolimskie 85 lok. 21
02-001 Warszawa

Kancelaria TALIONIS

Kontakt w sprawie usług prawno-ekonomicznych:

  Kancelaria
  TALIONIS

adres e-mail: biuro@kancelariatalionis.pl

tel. (32) 431 07 43
fax (32) 431 07 47

adres biura:
ul. Sądowa 7
41-605 Świętochłowice

adres korespondencyjny i rejestrowy:
ul. Św. Jana 11/4
40-012 Katowice

Słowo do klientów

Podobno zawsze wybierać trzeba mniejsze zło, a większe… zachowywać na czarną godzinę. Ja uważam, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście, sęk tylko w tym, by szukając do niego drogi nie zabłądzić jeszcze bardziej. Jeśli masz kłopot i nie znajdziesz jego rozwiązania w moich publikacjach – napisz. Spróbuję Ci pomóc w jego rozwiązaniu lub zminimalizuję jego skutki. Wraz z moimi współpracownikami - głównie byłymi funkcjonariuszami służb państwowych - zapewnić mogę profesjonalną obsługę problemów z zakresu bezpieczeństwa biznesu, nie wykluczając spraw związanych z przestępczością zorganizowaną lub międzynarodową, czy wykrywaniem sprawców poważnych zbrodni - w tym zabójstw.

Kazimierz Turaliński

 




Więcej na poruszone tematy przeczytać możesz w książkach autorstwa Kazimierza Turalińskiego dostępnych w Wydawnictwie Prawno-Ekonomicznym Artefakt.edu.pl:

 

x