Pełny tytuł: Katyń 2010 - Moskwa 1610 (wydanie II)

Autor - Kazimierz Turaliński
Autor galerii fotografii z nocy 10 kwietnia 2010 r.: Piotr Szczepanek
Wydawnictwo - "Media Polskie" (ISBN 978-83-925811-4-7), Radom 2010, format A5, 647 stron
Stan na dzień 1 sierpnia 2010 r., podsumowanie na dzień 10 kwietnia 2011 r.

Zarys stosunków polsko-rosyjskich w świetle Zbrodni Katyńskiej i katastrofy rządowego samolotu Tu-154 w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.

Stosunki polsko-rosyjskie postrzegane bywają nad Wisłą przez pryzmat rozbiorów i faktycznej, niemal nieprzerwanej, dwustuletniej obecności wojsk ze wschodu. Przewodnia myśl patriotyczna od czasów pierwszego rozbioru zakładała dla Polski romantyczną i moralnie uprzywilejowaną rolę ofiary agresji, walczącej o niepodległość i wolność swych obywateli. Wizja ta jednak nie przystaje do potrzeb XXI wieku, w którym Polacy odrzucić powinni pozycję pokrzywdzonego, słabego ogniwa Europy Środkowej. Zwłaszcza, gdy karty historii dowodzą braku podstaw do kompleksów, a wręcz mało spopularyzowanej chwały narodowego oręża. Ostatnie cztery stulecia ujawniają bowiem obraz Polski, stanowiącej najsilniejszego i nigdy niezłamanego przeciwnika Moskwy. Klamry czasowe lat 1610-2010 zawierają w sobie wiele czarnych kart tej historii, jednocześnie również stanowią listę największych klęsk militarnych globalnego mocarstwa. Jedną z ich konsekwencji stała się dokonana w ramach zemsty Zbrodnia Katyńska, ta zaś pociągnęła za sobą 70 lat później tragiczną w skutkach katastrofę lotniczą w Smoleńsku. Śmierć prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką, przywódców wojskowych, parlamentarzystów, organizacji społecznych związanych z kręgiem Rodzin Katyńskich oraz innych, licznych zasłużonych obywateli III RP i urzędników państwowych stanowiła podsumowanie wielowiekowych wojen. W zdecydowanej większości wygrywanych przez Rzeczpospolitą.

Motywem powstania niniejszego opracowania, a właściwie raportu, stała się konieczność uporządkowania lawiny niekiedy sprzecznych informacji płynących z różnych, niekiedy zupełnie niewiarygodnych źródeł, nadmiernie nagłośnionych w wyniku wydarzeń z dn. 10 kwietnia 2010 r. Zrozumienie wagi katastrofy lotniczej w Smoleńsku możliwe jest jedynie poprzez pryzmat historii stosunków i konfliktów polsko-rosyjskich, Zbrodni Katyńskiej 1940 roku, relacji między Moskwą a Warszawą po rozpadzie ZSRR oraz znajomość ofiar tejże katastrofy, ich roli we współczesnej Polsce i zaangażowania w działalność społeczną, wojskową i niepodległościową. Dopiero tak kompleksowa analiza dowodzi ogromu tragedii jaka 10 kwietnia 2010 roku stała się udziałem wszystkich Polaków i jak bardzo zmienić ona może bieg historii XXI wieku. Pozornie odległe od siebie w czasie i przestrzeni wydarzenia zbiegają się w jednej chwili na smoleńskiej ziemi, stanowiąc zarazem kropkę na „i” postawioną nie przez politykę, a właśnie historię. Zamknięty rozdział stanowi jednocześnie początek nowej ery relacji pomiędzy Polską i Rosją. Wyjaśnienie cieni przeszłości otwiera szansę na świetlaną przyszłość.

Warto to zrobić, gdyż bilans konfliktów Polski z Rosją wbrew powszechnej opinii nie czyni orła białego słabszym i tym samym gorszym, z tych dwóch słowiańskich państw. Jakiekolwiek kompleksy w świetle faktów historycznych wydają się nieusprawiedliwione, a ich zrozumienie może stanowić milowy krok na drodze odnowy i uzdrowienia zarówno polskiej polityki historycznej, jak i przyszłych stosunków na linii Warszawa-Moskwa.

Kiedyś Polska i Rosja ostro konkurowały ze sobą o status wielkiego mocarstwa. Żaden inny naród słowiański nigdy nie był w stanie rzucić takiego wyzwania. Co więcej, żadne inne państwo nie stoczyło z Rosją tak wielu wygranych wojen. Była okupacja i zrównanie z ziemią Moskwy. Inwazja z wojskami napoleońskimi i ponowne zajęcie Kremla. Dwustuletni opór przed rusyfikacją i sowietyzacją. Wygrana wojna polsko-bolszewicka, a następnie wyzwanie rzucone imperium ZSRR przez robotników z Solidarności. Wyzwanie, któremu eksperyment o nazwie komunizm nie podołał. Skuteczna interwencja w Gruzji oraz wsparcie procesów demokratyzacyjnych na Ukrainie. Chłodny bilans dotychczasowych konfliktów – zarówno zbrojnych, jak i politycznych, toczonych pomiędzy Polską a Rosją przemawia na korzyść naszego państwa. Mamy niepodległość od 21 lat, może najwyższy czas zacząć mówić o Polsce, jako o zwycięzcy?